Dzięki zawansowaniu nowoczesnych technologii dzisiejszego świata robimy mnóstwo zdjęć. Ileż z nich zawiera w sobie moc niezwykłych wspomnień; oglądamy je, udostępniamy na portalach społecznościowych typu Facebook, Instagram, Twitter itp.
Nie wiem jak Wy, ale ja, jako fanka fotografii (zarówno dziedziny sztuki, jak i tych "papierowych"), cenię sobie wywoływanie zdjęć. Uwielbiam to robić i stale tworzę albumy, chcąc pomału niejako wycofać się z bycia tylko elektronicznie.
Znalazłam świetną opcję, jak wywołać moje zdjęcia z instagrama, których nie chce mieć pojedynczo, ze względu na ich ogromną ilość.
Z pomocą przyszedł mi portal www.printu.pl, gdzie sama ułożyłam sobie swoje INSTABOOKi, sama je stworzyłam:
-> Są poręczne, niewielkie.
-> sam/a wybierasz okładkę - może być miękka/twarda
-> możesz umieścić wiele zdjęć w jednej książeczce
-> ilość stron nie jest ograniczona, jednak masz za konkretną cenę 20 stron, za każde kolejne 2 strony płacisz dodatkowe 3zł
->istnieje możliwość umieszczenia zdjęć na okładkach
Jedyny zarzut, który przychodzi mi do głowy to brak możliwości podpisów (istnieje taka możliwość tylko niekiedy, ale nie w sytuacji, gdy na stronie znajduje się więcej niż około 3 zdjęcia) . Podpisy więc dorobiłam sobie sama - TRZEBA BYĆ KREATYWNYM :) - czarnym długopisem. Chciałam, by były takie, jakie sama kiedyś wstawiłam na instagrama.
A co z ceną? Być może dla niektórych ceny są wygórowane, ale często istnieją zniżki (ja np. zakupiłam swoje ze zniżką 20%), więc nie pozostaje nic innego, tylko czatować na promocje!
Co sądzicie o tego typu projektach? :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo dziękuję za wszelkie komentarze!